Rekolekcje adwentowe-2017 DEKALOG EMIGRACJI
List Ap. MISERICORDIA ET MISERA Papieża Franciszka


Tak postępuj z przyjaciółmi, aby nie stali się nieprzyjaciółmi, a z nieprzyjaciółmi tak się obchodź, żeby jak najprędzej stali się tobie przyjaciółmi.

Pitagoras

  25 lecie Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie


Kalendarium uroczystości z okazji 25 lecia
Polskiej Misji Katolickiej
w Berlinie

Te Deum-01.01.2007
Msza małżeństw zawartych w 25-leciu PMK-25.03.2007
Koncert w drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II-02.04.2007
Nowenna 1. piątków miesišca-IV-XII 2007
Pielgrzymka dziękczynna do Częstochowy-28-29.04.2007
Festyn parafialny-17.06.2007
Koncert z okazji jubileuszu 25 lecia PMK w Konzerthaus
Koncert z okazji jubileuszu 25 lecia PMK
w Konzerthaus
-23.06.2007
Wizyta duszpasterska ks. Kardynała Georga Sterzinsky´ego-26.08.2007
Wizyta duszpasterska ks. Kardynała Józefa Glempa Prymasa Polski-29-30.09.2007
Koncert Chóru Chlopięcego z Poznania-09.12.2007
Zakończenie Roku Jubileuszowego-25.12.2007




Wydarzenia Jubileuszu 25 lecia



Swiadectwo

Berlin, 26.04.2008

Szanowny Księże Proboszczu!
Dzięki Księdza słowom, na jednej z mszy świętych, kiedy to Ksiądz Proboszcz nawoływał do nawrócenia wszystkich, którzy jeszcze nie zbliżyli się do Boga i nie zawierzyli wszystkich swoich problemów i smutków codziennego życia, ja te wszystkie słowa wzięłam sobie głęboko do serca: "...nawróćcie chociaż jedną duszę w ciągu tego roku".
To mnie, matce trojga dzieci, udało się. Moja córka Magdalena, sama jest matką dwójki synków. Od czerwca zeszłego roku uczęszcza do kościoła, przyjmuje Jezusa w komunii św. i się modli.
Jej życie wcześniej było smutne, a jej małżeństwo zagrożone. Dzisiaj prawie wszystkie troski minęły. Kiedy była zrozpaczona i traciła nadzieję, ja przekonywałam ją, że jedyna nadzieja to wiara w Boga, zawierzenie Bogu wszystkiego, co dla niej jest niemożliwe. Przyznam, że wiele słów przekonania czerpałam z własnego życia i z Wielkiej Nowenny. Przytaczałam słowa Pana Jezusa o nadziei, która zawieść nie może, o cudach, które czynił i czyni dzisiaj.
Dziękuję Księdzu z całego serca i Bogu Wszechmogącemu, że taka msza miała miejsce. Teraz z cierpliwością i nadzieją modlę się do Boga, aby zesłał łaskę wiary moim synom, którzy wierzą w Boga, ale są z dala od Niego.
Proszę o modlitwę i dziękuję za wszystko.
Z poważaniem.
Ewa Wójcik.



PS. W dniu 1 stycznia 2007 r., w czasie mszy św. odprawianych w Bazylice, Ks. Proboszcz wygłosił kazania o rozpoczynającym się Roku Jubileuszu 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Prosił wtedy, aby każdy w czasie tego Roku, przyprowadził chociaż jedną osobę do Kościoła; może pomagając w jej nawróceniu, albo dosłownie, zachęcając do praktykowania wiary. "Wielka Nowenna" to nowenna pierwszych piątków miesiąca, jaką wspólnota PMK odprawiła w Roku Jubileuszowym.

(red.)






30 grudnia 2007

Zakończyliśmy "realnie" Rok Jubileuszowy 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie.
Kazania wygłosił Ks. Proboszcz podsumowując przeżyty "czas święty" naszej wspólnoty. Wskazał na najważniejsze wydarzenia i treści, jakie w 2007 roku stanowiły przeżycia jubileuszowe. Podziękował wszystkim, którzy współdziałając z duszpasterzami Misji, pomagali ofiarnie w dobrym przeżyciu Jubileuszu.
Żywą pamiątką Roku Jubileuszowego, jak zaproponował Ks. Proboszcz, będzie Akt Zawierzenia Jezusowi Miłosiernemu odmawiany przez wiernych w czasie mszy św. w niedziele i święta przez cały rok 2008. Znakiem naszej Misji, umieszczonym na sztandarze, jest wizerunek Jezusa Miłosiernego. Jesteśmy zatem zobowiązani do tego, by być apostołami nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia.
Na zakończenie każdej mszy św. wierni odśpiewali "Te Deum".

Akt Zawierzenia

"Boże Ojcze Miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego Miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze Przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen."




23 grudnia 2007

Zakończenie Jubileuszu 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Momentem centralnym tego dnia była msza św. o godz. 12.00, której przewodniczył abp Szczepan Wesoły. Ks. Arcybiskup przed 25 laty zabiegał o powstanie parafii w Berlinie dla katolików polskiej mowy. Na początku mszy św. Ks. Proboszcz przywitał dostojnego Gościa, przypominając powód jego przybycia do PMK w Berlinie. Ks. Arcybiskup w kazaniu zauważył, że obecność tak licznej wspólnoty katolików polskiej mowy, nie jest przypadkowa. Mogą oni tutaj żyć, pracować, ale też dawać świadectwo wiary, jaką zabrali ze sobą wyjeżdżając z Polski. Berlinowi jest to szczególnie potrzebne. Ks. Arcybiskup zwrócił uwagę na fakt, że szczególnym znakiem Polskiej Misji w Berlinie jest wizerunek Jezusa Miłosiernego (wizerunek umieszczony na sztandarze Misji), a co za tym idzie, nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. Wspólnota polska powinna zatem stać się apostołem tego kultu na tej ziemi, gdzie Kościół przeżywa poważny kryzys.
Wdzięczność Bogu wyrazili parafianie w uroczyście odśpiewanym "Te Deum". Ks. Arcybiskupowi za przybycie do Berlina, podziękował w imieniu wszystkich parafian, przewodniczący Rady Parafialnej, p. Daniel Kaiser. Na zakończenie nie zabrakło elementu patriotycznego: odśpiewano "Boże coś Polskę".
Ks. Arcybiskup celebrował mszę św. w ornacie, jaki Polska Misja otrzymała od Ojca św. Benedykta XVI.
Parafianie podziękowali także Ks. Proboszczowi i Kapłanom pracującym w Misji, za zorganizowane Roku Jubileuszowego. Oto treść podziękowania duszpasterzom Misji: "Drogi Księże Proboszczu, Drodzy nasi Kapłani! W imieniu nas, wiernych przychodzących do polskiego Kościoła, w Berlinie, pragnę podziękować Wam za to, że mogliśmy tak pięknie świętować Jubileusz 25-lecia istnienia naszej Misji. Waszemu zatroskaniu o duchowy wymiar tego Jubileuszu i głębię przeżyć - zawdzięczamy to, że obok koncertów, które towarzyszyły nam przez cały rok - wśród nich ten najważniejszy w sercu Berlina w Konzerthaus - modlitwa była motywem wiodącym naszego świętowania. Nowenna Jubileuszowa towarzyszyła nam przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca. Niezapomniane pozostanie spotkanie z Kardynałem Sterzinskym, gdzie czuliśmy, że jesteśmy częścią Kościoła Berlińskiego i wg słów Kardynała 'jego drogocennym skarbem'. Wizyta Kardynała Glempa, Prymasa Polski - Głowy Kościoła Polskiego - wywołała w wielu z nas wzruszenie. 25 lat czekaliśmy na ten dzień!
A oto dzisiaj znowu jeszcze jeden dostojny Gość - abp Szczepan Wesoły - jest wśród nas. Dziękujemy Wam za 'Dzień Kapłański' i radość spotkania z Księżmi, którzy pracowali wśród nas i stali się cząstką nas.
Ks. Twardowski nazwał Kapłana 'mostem łączącym ziemię z niebem', deptanym przez ludzi... Jakże prawdziwe są te słowa! Dzisiaj pragniemy podziękować Księdzu Proboszczowi i wszystkim naszym Księżom za ich codzienny trud, zabieganie i troskę o nasze zbawienie. Jesteśmy z Wami, wspieramy Was modlitwą.
Niech św. Jan Vianney - święty Proboszcz z Ars - który tyle wycierpiał, patron wszystkich proboszczów, ma naszego Księdza Proboszcza Tadeusza i wszystkich naszych Kapłanów w swojej opiece i umacnia ich - w ich pracy.
Wszystkim Wam mówimy dzisiaj 'Bóg zapłać' i' Szczęść Boże!'"




9 grudnia 2007

Złoty Jubileusz Kapłaństwa ks. Jerzego Barganowskiego. Uroczystość odbyła się o godz. 12.00. Uroczystej mszy św. przewodniczył Jubilat. Koncelebrowali mszę św. jego trzej koledzy, którzy razem, przed 50 laty otrzymali święcenia kapłańskie: ks. Stanisław Smuniewski, ks. Jerzy Łaszewski i ks. Bernard Duszyński. Kazanie wygłosił ks. Piotr Polkowski, salezjanin, pracujący obecnie w Kassel.

Na mszy św. o godz. 10.15 i 12.00 wystąpił Poznański Chór Chłopięcy pod dyrekcją p. Jacka Sykulskiego. Występ Chóru z Poznania był jednym z wydarzeń roku Jubileuszowego, jaki przeżywa Polska Misja Katolicka w Berlinie.




7 grudnia 2007

W pierwszy piątek miesiąca grudnia, zarazem dziewiąty i ostatni Jubileuszowej Nowenny Pierwszych Piątków, przepraszamy Boga za nieuszanowanie prawdy i za fałszywe oskarżenia.



"Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"



I. przepraszamy za to, że nie poznawaliśmy prawdy



Za to, że nie ocenialiśmy autentycznie siebie samych...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie ocenialiśmy rzetelnie drugiego człowieka...
Za to, że nie ocenialiśmy rzetelnie rzeczywistości...
Za to, że nie dociekaliśmy prawdy...
Za to, że nie słuchaliśmy uważnie, co mówią do nas inni...
Za to, że nie rozbudzaliśmy i nie kultywowaliśmy w sobie zainteresowań...



Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



II. przepraszamy za to, nie przekazywaliśmy prawdy



Za to, że nie Mówiliśmy prawdy...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że nie mówiliśmy całej prawdy...
Za to, że nie spowiadaliśmy się szczerze...
Za to, że nie mieliśmy odwagi cywilnej w obronie prawdy...
Za to, że nie naprawialiśmy krzywd wyrządzonych mówieniem nieprawdy...
Za to, że nie zachowywaliśmy tajemnic...
Za to, że nie dotrzymywaliśmy danego słowa...
Za to, że nie byliśmy wstrzemięźliwi w słowach...
Za to, że nie broniliśmy swoich słusznych poglądów...
Za to, że nie rezygnowaliśmy z poglądów niesłusznych...
Za to, że nie staraliśmy się "być sobą"...
Za to, że nie prowadziliśmy autentycznego życia religijnego...



Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



III. przepraszamy za to, że ulegaliśmy zakłamaniu



Za to, że byliśmy naiwni...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to że, byliśmy wścibscy...
Za to że, podsłuchiwaliśmy i podglądaliśmy...
Za to że, zanudzaliśmy błahymi sprawami i gadulstwem...
Za to, że podejmowaliśmy decyzje bez przemyślenia...
Za to, że ocenialiśmy rzeczywistość jednostronnie...
Za to, że zaniedbywaliśmy naukę...
Za to, że bezkrytycznie naśladowaliśmy innych...
Za to, że posądzaliśmy i podejrzewaliśmy...
Za to, że osądzaliśmy bliźnich...
Za to, że stawaliśmy dla korzyści po stronie nieprawdy...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



IV. przepraszamy za oszustwa

Za to, że przemilczaliśmy prawdę...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że byliśmy gadatliwi...
Za to, że tuszowaliśmy rzeczywistość...
Za to, że kłamaliśmy dla żartów, fantazji, strachu, korzyści...
Za to, że mówiliśmy o bliźnich źle...
Za to, że mówiliśmy o bliźnich negatywnie z przesadą, plotkowaliśmy...
Za to, że mówiliśmy o bliźnich prawdę negatywną, mówiliśmy oszczerstwa...
Za to, że pisaliśmy anonimy...
Za to, że zrzucaliśmy winę na innych...
Za to, że donosiliśmy fałszywie...
Za to, że zeznawaliśmy fałszywie...
Za to, że fałszowaliśmy dokumenty...
Za to, że zmuszaliśmy innych do przyjęcia poglądów sprzecznych z jego przekonaniami...
Za to, że uparcie trwaliśmy w błędzie...



Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...







14 listopada 2007

Polska Misja Katolicka w Berlinie, z okazji jubileuszu 25-lecia swojego istnienia, otrzymała dar od Ojca św. Benedykta XVI. Darem jest ornat w kolorze złotym, w którym Ojciec św. odprawił mszę św. w dniu 24 października br. Ornat pobłogosławiony przez Papieża z odpowiednim certyfikatem, dotarł już do nas. Pierwsza mszę św. w ornacie papieskim odprawi abp Szczepan Wesoły w dniu 23 grudnia br.; będzie to dzień zakończenia Roku Jubileuszowego naszej Misji.




4 listopada 2007

"Dzień Kapłański" Jubileuszu 25-lecia PMK w Berlinie. O godz. 12.00 odprawiona została uroczysta msza św. dziękczynna za dar kapłaństwa dla naszej Misji. Mszy św. przewodniczył przełożony Prowincji Warszawskiej salezjanów, ks. Sławomir Łubian. Wśród księży koncelebrujących eucharystię byli: pracownicy Inspektoratu: ks. Krzysztof Jakubowski, wikariusz inspektora, ks. Józef Pietrusik, ekonom inspektorialny, ks. Kozłowski Dariusz, radca, ks. Julian Dzierżak, radca; goście: ks. Furdyna Tadeusz, wykładowca seminarium w Łodzi, ks. Jan Niewęgłowski, inspektor do roku 2007, ks. Piotr Krupa, wychowawca kl. Mateusza Jaszczyka, ks. Witkowski Wojciech, wykładowca seminarium w Łodzi; księża, którzy pracowali w minionych latach w Berlinie: ks. Chodźko Ignacy, ks. Łodyka Eugeniusz, ks. Miszczyk Czesław, ks. Wójcik Stanisław, ks. Brzostek Wiesław, ks. Pajewski Jacek; parafianie PMK w Berlinie: ks. Zielonka Thomas, ks. Szkoła Kamil, kl. Jaszczyk Mateusz, kl. Zalewski Erwin; księża aktualnie pracujący: ks. Niewęgłowski Tadeusz, ks. Barganowski Jerzy.
Z Inspektoratu z Warszawy był także obecny brat Alojzy Gembolis, kierowca Ks. Inspektora.
Kazanie w czasie mszy św. wygłosił Ks. Inspektor, podkreślając szczególną doniosłość "wezwania po imieniu", jakie kieruje Bóg do człowieka" Tym jest m. in. kapłaństwo.
W czasie mszy św., śpiewy liturgiczne wykonywała nasza schola "Marana Tha" pod kierunkiem p. Anny Kokowskiej-Weinstock. W imieniu parafian przemówił p. Kaiser Daniel, przewodniczący Rady Parafialnej, składając dobre życzenia księżom obecnym i wspominając tych, którzy już odeszli z tego świata, a którym należy się nasza wdzięczność. Złożył także życzenia imieninowe Ks. Inspektorowi; Ks. Inspektor swój dzień imienin świętuje 5 listopada. Wszyscy obecni księża otrzymali "berlińskie" upominki od wspólnoty naszej Misji.
Po mszy św. przybyli Goście spotkali się na braterskiej agapie.




2 listopada 2007

W pierwszy piątek miesiąca listopada, zarazem ósmy Jubileuszowej Nowenny Pierwszych Piątków, przepraszamy Boga za niezachowanie sprawiedliwości w dziedzinie wartości materialnych.



"Nie kradnij", "Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego"



I. przepraszamy za nie zachowanie ubóstwa duchowego



Za to, że nie zachowywaliśmy porządku w swoich rzeczach i mieszkaniu....

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie szanowaliśmy rzeczy własnych...
Za to, że nie przyjmowaliśmy z pogodą ducha braku rzeczy materialnych...
Za to, że nie używaliśmy dóbr materialnych jako środków, a stawały się one dla nas celem samym w sobie...
Za to, że nie przyjmowaliśmy rzeczy z wdzięcznością...
Za to, że nie stawialiśmy "być" nad "mieć"...
Za to, że nie zachowywaliśmy właściwej motywacji posiadania i zdobywania rzeczy materialnych...
Za to, że nie poświęcaliśmy czasu dla bliźnich...



Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



II. przepraszamy za nie zachowanie zasad sprawiedliwości w dziedzinie materialnej



Za to, że nie wynagradzaliśmy sprawiedliwie za pracę...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że nie ubezpieczaliśmy swoich pracowników...
Za to, że nie wynagradzaliśmy po spowiedzi krzywd materialnych...
Za to, że nie oddawaliśmy w terminie rzeczy pożyczonych...
Za to, że nie szanowaliśmy rzeczy pożyczonych...
Za to, że niechętnie pożyczaliśmy rzeczy naszym bliźnim...
Za to, że nie szukaliśmy właściciela i nie oddawaliśmy rzeczy znalezionych...
Za to, że nie szanowaliśmy własności społecznej...
Za to, że nie szanowaliśmy owoców pracy innych...
Za to, że nie rozliczaliśmy się z powierzonych dóbr materialnych...
Za to, że nie byliśmy oszczędni...
Za to, że nie odwdzięczaliśmy się za wyświadczone nam dobro...
Za to, że nie dawaliśmy bezinteresownie innym z naszego dobra...



Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



III. przepraszamy za chciwość



Za to, że przywiązywaliśmy się zbytnio do rzeczy materialnych...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to że, wypominaliśmy rzeczy dane lub wyświadczone usługi...
Za to że, poniżaliśmy przy dawaniu...
Za to że, zazdrościliśmy posiadania materialnego...
Za to, że byliśmy skąpi...
Za to, że uprawialiśmy hazard...
Za to, że ustalaliśmy wygórowane ceny...
Za to, że dawaliśmy lub przyjmowaliśmy łapówki...
Za to, że ulegaliśmy przekupstwu lub przekupywaliśmy...
Za to, że urządzaliśmy siebie samych cudzym kosztem...
Za to, że przypisywaliśmy sobie cudze zasługi...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



IV. przepraszamy za kradzież



Za to, że marnowaliśmy talenty swoje i innych...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że zabieraliśmy komuś bezmyślnie czas...
Za to, że trwoniliśmy swój czas na rozrywki kosztem obowiązków...
Za to, że używaliśmy cudzych rzeczy bez pozwolenia...
Za to, że nadużywaliśmy gościnności i dobroci innych...
Za to, że jeździliśmy bez biletu...
Za to, że wyłudzaliśmy rzeczy materialne...
Za to, że zabieraliśmy pieniądze rodzicom bez ich zgody...
Za to, że wykorzystywaliśmy czas pracy lub środki służbowe do celów prywatnych...
Za to, że przywłaszczaliśmy sobie mienie społeczne...
Za to, że oszukiwaliśmy przy transakcjach materialnych...
Za to, że namawialiśmy do kradzieży...
Za to, że współdziałaliśmy w kradzieży...
Za to, że nabywaliśmy rzeczy kradzione...
Za to, że sprzedawaliśmy rzeczy skradzione...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...




5 października 2007

W pierwszy piątek miesiąca października, zarazem szósty Jubileuszowej Nowenny Pierwszych Piątków, przepraszamy Boga za łamanie zasad prawdziwej miłości.



"Nie będziesz cudzołożył", " Nie pożądaj żony bliźniego swego..."



I. przepraszamy za brak poszanowania dla trwałej i pełnej więzi małżeńskiej



Za to, że nie wychowywaliśmy się w pełnym szacunku do osoby płci odmiennej, a zwłaszcza do jej ciała....

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie dojrzewaliśmy w prawdziwej miłości...
Za to, że nie pogłębialiśmy świadomości: ciało moje jest świątynią Ducha św., należy do Boga i zmartwychwstanie do chwały ...
Za to, że nie zdobywaliśmy głębokiej świadomości życia seksualnego człowieka...
Za to, że nie panowaliśmy nad zmysłami w dziedzinie seksualnej...
Za to, że nie panowaliśmy nad wyobraźnią i pamięcią...
Za to, że nie zachowywaliśmy czystości narzeczeńskiej...
Za to, że nie byliśmy odpowiedzialni za budzenie uczuć w drugiej osobie...
Za to, że nie byliśmy wierni w przyjaźni...
Za to, że nie braliśmy odpowiedzialności za osobę, z którą łączyła nas przyjaźń czy miłość...
Za to, że nie rozmawialiśmy kulturalnie na tematy seksualne...
Za to, że nie zachowywaliśmy się w taki sposób, by nie budzić pożądania...
Za to, że nie mieliśmy szacunku dla czystości i dziewictwa...
Za to, że nie dochowywaliśmy wierności w małżeństwie...
Za to, że nie budowaliśmy wszechstronnej wspólnoty w małżeństwie (mieszkanie, wspólne prace domowe, dobra materialne, uczucie)...
Za to, że nie dążyliśmy ze wszystkich sił do rozwiązania kryzysów w małżeństwie...
Za to, że nie uświadamialiśmy odpowiednio naszych dzieci w dziedzinie seksualnej...



Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



II. przepraszamy za nie zachowanie zasad prawdziwej miłości



Za to, że zaniedbywaliśmy nasze obowiązki społeczne (wobec rodziny, przyjaciół, kolegów, Kościoła, samych siebie) dla przyjemności przebywania z osobą ukochaną...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że stwarzaliśmy sytuacje, które rozbudzają pożądanie...
Za to, że narażaliśmy na niepokój sumienia osobę ukochaną przez zbyt poufałe odnoszenie się do niej...
Za to, że kłamliwie zapewnialiśmy o miłości...
Za to, że prowokowaliśmy lub namawialiśmy do współżycia seksualnego nie w małżeństwie...
Za to, że domagaliśmy się współżycia seksualnego w narzeczeństwie...
Za to, że współżyliśmy seksualnie przed małżeństwem...
Za to, że traktowaliśmy osobę jako rzecz...
Za to, że wulgaryzowaliśmy przeżycia seksualne (nazwy, opowiadania, rysunki, gesty, zachowanie)...
Za to, że oddawaliśmy się marzeniom seksualnym, podniecaliśmy się, uprawialiśmy samogwałt...
Za to, że podglądaliśmy życie seksualne innych...
Za to, że szukaliśmy towarzystwa, lektur, widowisk podniecających zmysłowo...
Za to, że czytaliśmy, oglądaliśmy, rozpowszechnialiśmy pornografię...
Za to, że wciągaliśmy w przeżycia seksualne osoby nieletnie...
Za to, że uprawialiśmy prostytucję, ulegaliśmy zboczeniom...
Za to, że podsycaliśmy uczucia do osoby związanej ślubem...
Za to, że współżyliśmy seksualnie poza małżeństwem...
Za to, że odchodziliśmy uczuciowo od swojej żony lub męża, z zwracaliśmy się ku innej osobie...
Za to, że wykluczaliśmy rodzicielstwo bez istotnych powodów...
Za to, że zwlekaliśmy z rodzeniem dzieci bez ważnej racji...
Za to, że uważaliśmy przeżycia seksualne za istotny cel małżeństwa...
Za to, że stosowaliśmy środki antykoncepcyjne we współżyciu małżeńskim...
Za to, że planowaliśmy i zmierzaliśmy do rozwodu...
Za to, że rozwiedliśmy się...
Za to, że po rozwodzie wchodziliśmy w następne związki...



Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...




2 października 2007

Nowy sztandar Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Ks. Prymas w czasie uroczystej mszy św. w "Dzień Polski" Jubileuszu 25-lecia PMK, w niedzielę 30 września, poświęcił nowy sztandar naszej wspólnoty. Pomysłodawcami ufundowania sztandaru byli państwo Renata i Daniel Kaiserowie. Projekt sztandaru został doprecyzowany i zaakceptowany na spotkaniu Rady Parafialnej w maju br. Sztandar przedstawia dwa szczególne znaki naszej wspólnoty: wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, Patronki naszej Misji, na niebieskim tle. Na tej stronie widnieje także napis (w języku polskim i niemieckim) Polska Misja Katolicka, Berlin. Druga strona przedstawia Jezusa Miłosiernego na biało czerwonym tle. Na tej stornie widnieje napis: Jezu ufam Tobie (również w dwu językach, polskim i niemieckim).
Sztandar wykonały Siostry Boromeuszki w Piekarach Śląskich, a zapłacony został z ofiar wiernych naszej Misji.




1 października 2007

25-lecie Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. "Polska Misja Katolicka w Berlinie jest placówką dynamiczną i dobrze rokującą na przyszłość" - powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Józef Glemp. Prymas Polski gościł w miniony weekend w stolicy Niemiec z okazji jubileuszu 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Kard. Józef Glemp przewodniczył uroczystej Mszy św., podczas której udzielił sakramentu bierzmowania 182 młodym Polakom. Jak przyznał, był zaskoczony tak dużą ilością młodych ludzi, wyznających na obczyźnie wiarę w Chrystusa. "Tyle Polaków, którzy przecież będą służyli Europie, tu w Berlinie - może część z nich wróci do Polski - jest związanych z Bogiem, zna Boga, przyjmuje sakrament bierzmowania i utwierdza się szczerze na drodze do wyznawania chrześcijaństwa" - powiedział kard. Glemp. Prymas przyznał, że doświadczenie zdobyte przez młodych Polaków w Berlinie przydałoby się w Polsce, ale Kościół nie ma i nie będzie miał żadnego programu wzywającego ich do kraju. "My możemy sugerować, że dobry byłby powrót do Polski i umiejętności oraz doświadczenia tu zdobyte w Polsce bardzo by się przydały. To jest taka ogólna przesłanka" - powiedział hierarcha. Porównując berlińską placówkę misyjną do innych Polskich Misji Katolickich na świecie kard. Józef Glemp uznał ją za bardzo żywą i dynamiczną i podziękował za taki stan rzeczy przede wszystkim opiekującym się nią księżom salezjanom. (RV)




30 września 2007

Dzień Polski Jubileusz 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Niedziela, 30 września była centralnym dniem pobytu Prymasa Polski w PMK w Berlinie. Po śniadaniu w Nuncjaturze Apostolskiej, Ksiądz Prymas wygłosił kazanie na Mszy św. o godzinie 10.15. Po Mszy św. otwarł wystawę malarską "Pejzaż" w "Galerii pod Bazyliką" autorstwa Adama Malinowskiego, wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego, a o godzinie 12-tej przewodniczył uroczystej Mszy św. jubileuszowej z okazji 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie.
W słowie powitania, ksiądz proboszcz wyraził radość i wdzięczność całej wspólnoty parafialnej jak i Salezjanów posługujących w Misji za przybycie Prymasa Polski do Berlina. Licznie zgromadzeni parafianie powitali oklaskami Księdza Prymasa oraz kapłanów koncelebrujących wspólnie ofiarę Mszy świętej: ks. prałata Stanisława Budynia - rektora PMK w Niemczech, ks. prałata Marka Zalewskiego - przedstawiciela Nuncjatury Apostolskiej w Niemczech, ks. Tadeusza Niewęgłowskiego - proboszcza PMK w Berlinie oraz ks. Mirosława Kreczmańskiego - kapelana Jego Eminencji.
W wygłoszonym kazaniu Ksiądz Prymas nawiązał do niedzielnej ewangelii o bogaczu i Łazarzu, z której jasno wynika, że jest życie pozagrobowe, że jest Boża sprawiedliwość, ale jest też miłosierny Bóg, który posyła proroków i nauczycieli do ludzi, szczególnie tych zagubionych. "Miłuj bliźniego i miłuj Boga - to cała podstawa chrześcijaństwa" powiedział Ksiądz Kardynał. W dalszej części kazania Ksiądz Prymas wskazał na przykłady świętych, jak np. Brata Alberta Chmielowskiego, Matkę Marię Merkert z Nysy śląskiej, czy też Matkę Teresę z Kalkuty, którzy swym ofiarnym życiem nie tylko bezpośrednio pomagali potrzebującym, ale także przygotowali młode pokolenie do tej działalności. Ksiądz Prymas nawiązał również do Bożej Opatrzności, która istnieje i dalej kieruje światem. Opatrzność Boża to nie to oko śledzące, lecz oko podpatrujące tam, gdzie trzeba pomóc, to opatrywanie tego co zepsute. Polska trzy razy podejmowała budowę świątyni Bożej Opatrzności. Obecnie, kiedy Polska jest wolna, jest szansa by tę budowę, jako wotum dziękczynne, wreszcie zrealizować.
Ksiądz Prymas przypomniał postać świętego Jana Bosko, "wielkiego świętego" oraz jego ucznia, Prymasa Augusta Hlonda, który potrafił znakomicie odczytywać plany Boże. To Prymas Hlond zwrócił uwagę na "dusze ginące na obczyźnie" i powołał Zgromadzenie Chrystusowców mające służyć rozsianym po świecie rodakom. Na zakończenie J.E. Ksiądz Kardynał Józef Glemp życzył polskiej wspólnocie w Berlinie, "miejscu tak ważnym w historii Polski, aby to miejsce było świadectwem wiary" i aby nad tym miejscem roztaczał swą opiekę Bóg i Matka Boża Królowa Polski, która zawsze jest ze swoim narodem.
Przed uroczystą Mszą św. jubileuszową nastąpiło poświęcenie sztandaru PMK w Berlinie. Dzięki inicjatywie małżeństwa Renaty i Daniela Kaiserów sztandar wykonały Siostry Boromeuszki z Piekar Śląskich, które reprezentowała siostra Iwona Maciaszczyk. Sztandar przedstawia z jednej strony Matkę Boską Częstochowską, a z drugiej Jezusa Miłosiernego. Projekt sztandaru został omówiony ustalony napotkaniu Rady Parafialnej. Został zakupiony z ofiar składanych w czasie niedzielnej tacy wiernych.
W czasie Mszy św., obok śpiewu wiernych, wystąpiła parafialna Schola Marana Tha pod dyrekcją Anny Kokowskiej-Weinstok.
Na zakończenie proboszcz Misji, ks. Tadeusz Niewęgłowski, jeszcze raz serdecznie podziękował Księdzu Prymasowi za przybycie i za tak długie, bo kilkudniowe przebywanie na terenie polskiej parafii. "To jest głowa Polskiego Kościoła" powiedział ksiądz proboszcz, a nawiązując do słów arcybiskupa Berlina, ks. Kardynała Georga Sterzinskiego, który podczas Mszy św. odpustowej w Polskiej Misji w Berlinie, 26 sierpnia br., stwierdził podczas kazania, że "tutaj bije serce polskich katolików", ksiądz proboszcz wyraził życzenie, "by to serce biło żywo, po polsku i po katolicku - o to będziemy się starać".
Uroczystą Mszę św. jubileuszową zakończyło apostolskie błogosławieństwo Księdza Prymasa oraz pieśń "Boże coś Polskę". Wypełniona wiernymi bazylika św. Jana Chrzciciela oklaskami pożegnała wychodzącego w procesji Księdza Prymasa.

Ksiądz Prymas wygłosił jeszcze kazanie podczas Mszy św. wieczornej o godz. 18-tej, a następnie w siedzibie ambasady polskiej w Berlinie spotkał się z ambasadorem, dr Markiem Prawdą.




7 września 2007

W pierwszy piątek miesiąca września, zarazem szósty, Jubileuszowej Nowenny Pierwszych Piątków, przepraszaliśmy Boga za brak poszanowania dla życia.

"nie zabijaj..."

I. przepraszamy za to, że nie strzegliśmy życia bliźnich

Za to, że nie ratowaliśmy życia bliźniego...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie chroniliśmy życia nienarodzonych...
Za to, że nie wytwarzaliśmy klimatu życzliwości i pomocy wokół rodzin wielodzietnych ...
Za to, że nie ratowaliśmy zdrowia bliźniego...
Za to, że nie odwiedzaliśmy chorych, nie pielęgnowaliśmy ich, nie wspieraliśmy niedołężnych, wyczerpanych i słabych...
Za to, że nie stawaliśmy w obronie bliźniego...
Za to, że nie przestrzegaliśmy przepisów drogowych...
Za to, że nie zachowywaliśmy się w sposób opanowany w sytuacjach konfliktowych...
Za to, że nie przebaczaliśmy urazów...
Za to, że nie wyciągaliśmy jako pierwsi ręki do zgody...
Za to, że nie odnosiliśmy się do ludzi według zasad dobrego wychowania...
Za to, że nie dostrzegaliśmy potrzeb człowieka...
Za to, że nie służyliśmy bliźniemu bezinteresownie...
Za to, że nie dostrzegaliśmy dobrych stron bliźniego...
Za to, że nie byliśmy tolerancyjni...
Za to, że nie pocieszaliśmy smutnych i wątpiących...
Za to, że nie dawaliśmy człowiekowi swobody wszechstronnego rozwoju nie wtłaczając go w gotowe schematy...
Za to, że nie modliliśmy się za bliźnich...
Za to, że nie ukazywaliśmy bliźnim wartości życia wiecznego, nieba...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

II. przepraszamy za to, że nie rozwijaliśmy życia w sobie

Za to, że nie dbaliśmy o swoje zdrowie...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że nie dbaliśmy o nasz wygląd zewnętrzny...
Za to, że nie zachowywaliśmy optymizmu, radości...
Za to, że nie znosiliśmy cierpliwie krzywd...
Za to, że nie zastanawialiśmy się dostatecznie nad swoim postępowaniem...
Za to, że nie gospodarowaliśmy umiejętnie naszym czasem...
Za to, że nie wykorzystywaliśmy swoich talentów i zdolności...
Za to, że nie pracowaliśmy systematycznie nad kształtowaniem swojego charakteru...
Za to, że nie podnosiliśmy swoich kwalifikacji zawodowych...
Za to, że nie dbaliśmy o rozwój życia duchowego...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

III. przepraszamy za to, że nie szanowaliśmy wszelkiego życia

Za to, że nie szanowaliśmy wszelkich istot żywych w przyrodzie...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie byliśmy przygotowani do śmierci...
Za to, że nie myśleliśmy o śmierci jako o początku nowego życia...
Za to, że nie wierzyliśmy w życie wieczne...
Za to, że nie dostrzegaliśmy w Bogu źródła i Pana życia...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

IV. przepraszamy za zagrażanie życiu swojemu i bliźnich

Za to, że byliśmy obojętni wobec człowieka i bawiliśmy się cudzym kosztem...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że akceptowaliśmy odwet, przemoc, krzywdę...
Za to, że nosiliśmy w sercu wrogie nastawienie: złe myśli, gniew, zazdrość, niechęć, nienawiść, mściwość...
Za to, że kłóciliśmy się, ubliżaliśmy, obrażaliśmy, znieważaliśmy bliźniego, szantażowaliśmy...
Za to, że narażaliśmy na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia poprzez brawurę, złe warunki mieszkaniowe, złe warunki pracy...
Za to, że wprowadzaliśmy w nałóg palenia, picia, używania narkotyków...
Za to, że biliśmy ludzi, zadawaliśmy im cierpienie fizyczne...
Za to, że zadręczaliśmy bliźnich moralnie, psychicznie i nerwowo...
Za to, że niszczyliśmy przyjaźń między ludźmi...
Za to, że trwoniliśmy czas...
Za to, że przekraczaliśmy granice naszych możliwości skracając sen, zaniedbując posiłki, pędząc bez wytchnienia, zapracowując się...
Za to, że ulegaliśmy nałogom, paliliśmy papierosy, nadużywaliśmy lekarstw, alkoholu, używaliśmy narkotyków...
Za to, że zamierzaliśmy samobójstwo...
Za to, że przebywaliśmy w złym towarzystwie...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

V. przepraszamy za niszczenie życia w bliźnich, w sobie, w otaczającym nas świecie natury

Za to, że odnosiliśmy się do człowieka z pozycji egoizmu...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że pogardzaliśmy człowiekiem ze względu na religię, przekonania, stan majątkowy, pozycję społeczną...
Za to, że wywyższaliśmy się nad innych...
Za to, że zabijaliśmy inicjatywę, nadzieję...
Za to, że pomagaliśmy, godziliśmy się, decydowaliśmy się na przerwanie ciąży...
Za to, że zabiliśmy człowieka...
Za to, że pozbawialiśmy człowieka godności...
Za to, że zabijaliśmy w sobie dążenie do życia doskonalszego...
Za to, że niszczyliśmy przyrodę...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...




26 sierpnia 2007

Wizyta duszpasterska ks. kard. Georga Sterzinskiego, ordynariusza archidiecezji berlińskiej, w naszej Misji.
Ks. Kardynał przewodniczył uroczystej eucharystii o godz. 12.00. Współkoncelebrowali proboszczowie: ks. Tadeusz Niewęgłowski i ks. Ulrich Kozur (p-fia św. Bonifacego). Okazją do odwiedzin Ks. Kardynała był jubileusz 25-lecia naszej berlińskiej Misji.
Ks. Kardynał wygłosił do wiernych kazanie, podkreślając okazję, jaką jest jubileusz Misji. Wskazał na szczególne znaczenie polskich katolików w berlińskim Kościele. Stwierdził, że w Bazylice św. Jana Chrzciciela "bije serce polskich katolików", a także, że Kościół Berliński potrzebuje polskiego katolicyzmu. "Potrzebujemy was" powtórzone kilkakrotnie przez ordynariusza archidiecezji brzmiało jak prośba, ale zarazem i posłanie do wypełnienia zadania, wynikającego z obecności polskich katolików w mieście Berlinie.
Liturgię mszy św. uświetnił śpiewem nasz chór Auxilium oraz soliści z Deutsche Oper. Wyjątkowo pięknie rozbrzmiewały także pieśni o Czarnej Madonnie z Częstochowy, śpiewane przez wszystkich obecnych w Kościele.
Ks. Kardynał, zarówno przed mszą św. jak i po jej zakończeniu, rozmawiał z dziećmi, młodzieżą i osobami dorosłymi zgromadzonymi przy kościele.
W uroczystości wzięli udział także: dziekan dekanatu Berlin Lichtenberg, ks. Hubert Thomma (Polska Misja należy do tego dekanatu) oraz proboszcz p-fii św. Bonifacego, ks. Ulrich Kozur.
Ozdobą uroczystości była oczywiście, wypełniona wiernymi, nasza piękna świątynia, Bazylika św. Jana Chrzciciela!




3 sierpnia 2007

W pierwszy piątek miesiąca sierpnia, zarazem piąty Jubileuszowej Nowenny Pierwszych Piątków, przepraszaliśmy Boga za brak poszanowania dla rodziców i tych, którzy mają udział w ich funkcji i godności; za lekceważenie autorytetów.



"Czcij ojca swego i matkę swoją..."



I. przepraszamy za brak szacunku dla rodziców



Za to, że nie odnosiliśmy się do rodziców według zasad dobrego wychowania....

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie dotrzymywaliśmy słowa danego rodzicom...
Za to, że nie pamiętaliśmy o uroczystościach rodziców ...
Za to, że nie byliśmy rodzicom wdzięczni...
Za to, że nie pomagaliśmy rodzicom...
Za to, że nie myśleliśmy o nich dobrze...
Za to, że nie docenialiśmy ich pracy...
Za to, że nie przyjmowaliśmy dobrych rad i upomnień od rodziców...
Za to, że nie darzyliśmy rodziców uczuciem i zaufaniem...
Za to, że nie utrzymywaliśmy kontaktu z nimi będąc z dala od domu...
Za to, że nie wnikaliśmy w problemy rodziców...
Za to, że nie modliliśmy się za rodziców żywych lub umarłych...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



II. przepraszamy za to, że nie wypełnialiśmy dobrze zadań rodzicielskich



Za to, że nie przygotowywaliśmy się odpowiednio do roli rodziców...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że nie stwarzaliśmy w rodzinie odpowiedniego klimatu do wychowania...
Za to, że nie okazywaliśmy dzieciom czułości od chwili poczęcia...
Za to, że nie poświęcaliśmy czasu rodzinie...
Za to, że nie troszczyliśmy się o wychowanie dzieci...
Za to, że nie wychowywaliśmy dzieci przykładem dobrym naszego życia...
Za to, że nie wprowadzaliśmy dzieci w głębokie życie religijne...
Za to, że nie odprawialiśmy wspólnie z dziećmi praktyk religijnych...
Za to, że nie modliliśmy się za swoje dzieci...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



III. przepraszamy za to, że nie szanowaliśmy autorytetów



Za to, że nie szanowaliśmy wychowawców, nauczycieli, przełożonych, osób starszych, przedstawicieli władzy...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie modliliśmy się za rządzących, za Ojczyznę, za poległych w obronie Ojczyzny...
Za to, że nie poznawaliśmy historii i kultury ojczystej...
Za to, że nie szanowaliśmy kapłanów...
Za to, że nie angażowaliśmy się w życie parafii...
Za to, że nie modliliśmy się za Kościół, papieża, biskupów, kapłanów, jedność Kościoła, o powołania do służby Bożej...
Za to, że nie interesowaliśmy się problemami współczesnego Kościoła...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



IV. przepraszamy za znieważanie rodziców



Za to, że faworyzowaliśmy jedno z rodziców...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że wstydziliśmy się rodziców...
Za to, że oszukiwaliśmy rodziców...
Za to, że buntowaliśmy się przeciw rodzicom...
Za to, że powodowaliśmy ich cierpienie i łzy...
Za to, że biliśmy rodziców, zadawaliśmy im ból fizyczny lub duchowy...
Za to, że unikaliśmy domu rodzinnego...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



V. przepraszamy za niszczenie ogniska rodzinnego



Za to, że ograniczaliśmy troskę o rodzinę tylko do spraw materialnych...

zmiłuj się nad nami!



Za to, że rozpieszczaliśmy nasze dzieci przez spełnianie wszystkich ich zachcianek...
Za to, że karciliśmy dzieci zbyt surowo za błahe przewinienia...
Za to, że zaniedbywaliśmy religijne wychowanie dzieci...
Za to, że gorszyliśmy dzieci swoimi słowami, stylem życia...
Za to, że trwoniliśmy dobra rodzinne...
Za to, że ingerowaliśmy w małżeństwo naszych dzieci...
Za to, że opuszczaliśmy rodziców w starości...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...



VI. przepraszamy za burzenie jedności wspólnoty



Za ograniczanie swojej życzliwości tylko do rodziny i bliskich...

przepraszamy Cię, Panie!

Za korzystanie z praw państwowych niezgodnych z prawem Bożym...
Za lekceważenie tradycji narodowych...
Za poddawanie się głównym wadom narodowym: pijaństwo, niewiara, rozwody, kradzież, brakoróbstwo...
Za poddawanie niesłusznej krytyce duchowieństwo, zakony i instytucje kościelne...
Za nie utożsamianie się ze wspólnotą ludzi ojczystego języka...




6 lipca 2007

W pierwszy piątek miesiąca lipca, zarazem czwarty pierwszy piątek Jubileuszowej Nowenny Pierwszych Piątków. Przepraszaliśmy Boga za nienależyte świętowanie dnia świętego, za nieodpowiednie formy wypoczynku, za nieodpowiednie traktowanie pracy, za lekceważenie dnia świętego, za niewłaściwe rozumienie sensu pracy.

"Pamiętaj, abyś dzień święty święcił..."

I. przepraszamy za nienależyte świętowanie dnia świętego

Za to, że nie uczestniczyliśmy we mszy św....

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie przychodziliśmy punktualnie...
Za to, że nie przeżywaliśmy mszy św. z wiarą ...
Za to, że nie braliśmy czynnego udziału we mszy św. ...
Za to, że braliśmy udział we mszy św. bez uprzedniego pojednania się z bliźnimi...
Za to, że nie składaliśmy w czasie mszy św. daru materialnego...
Za to, że nie przystępowaliśmy w czasie mszy św. do Komunii św....
Za to, że nie łączyliśmy mszy św. z życiem...
Za to, że uniemożliwialiśmy udziału innym w mszy św. ...
Za to, że nie dyskutowaliśmy problemów religijnych w gronie rodzinnym...
Za to, że nie przeżywaliśmy dnia świętego tak, aby różnił się od innych...
Za to, że nie poświęcaliśmy dnia świętego Bogu...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

II. przepraszamy za to, że nie odpoczywaliśmy w dniu świątecznym

Za to, że w dniu świątecznym nie zaprzestaliśmy codziennych zajęć...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że poświęcaliśmy czas wyłącznie na rozrywkę...
Za to, że nie wypoczywaliśmy tak, aby zregenerować siły...
Za to, że nie myśleliśmy nad pracą całego tygodnia...
Za to, że nie pogłębialiśmy więzi rodzinnych, wspólnie spędzając czas...
Za to, że nie spełnialiśmy dobrych uczynków w bezinteresownej służbie dla bliźnich...
Za to, że nie skupialiśmy się na wartościach najistotniejszych: Bóg, świętość, życie duchowe...
Za to, że nie odwiedziliśmy naszych bliskich, krewnych, znajomych...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

III. przepraszamy za nieodpowiednią pracę w tygodniu

Za to, że nie pracowaliśmy solidnie...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie pracowaliśmy systematycznie...
Za to, że nie pracowaliśmy w sposób przemyślany i uporządkowany...
Za to, że nie pracowaliśmy twórczo...
Za to, że nie wykorzystywaliśmy pracy, jako środka do doskonalenia siebie samego...
Za to, że nie dzieliliśmy się pracą z innymi...
Za to, że nie uważaliśmy pracy jako wyrazu woli Bożej...
Za to, że unikaliśmy pracy pod pozorem "słabego zdrowia"...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

IV. przepraszamy za lekceważenie dnia świętego

Za to, że wychodziliśmy przed zakończeniem mszy św. ...

zmiłuj się nad nami!

Za to, że zachowywaliśmy się bezmyślnie na mszy św. ...
Za to, że zajmowaliśmy się w czasie liturgii czymś innym, nie związanym z liturgią...
Za to, że spełnialiśmy w dniu świętym prace niekonieczne...
Za to, że motywowaliśmy pracę w dzień świąteczny bezinteresowną pomocą bliźnim...
Za to, że zmuszaliśmy do pracy w święto...
Za to, że wymawialiśmy się świętowaniem od bezinteresownej służby bliźnim...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

V. przepraszamy za wypaczanie sensu wypoczynku

Za to, że utożsamialiśmy wypoczynek z lenistwem, próżnowaniem, nudą...

przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że przeznaczaliśmy cały dzień święty tylko dla siebie...
Za to, że korzystaliśmy z niewłaściwych form wypoczynku (gry hazardowe, pijaństwo, zabawy do późnej nocy)...
Za to, że narzucaliśmy innym własny styl wypoczynku...

Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

VI. przepraszamy za błędne pojmowanie pracy

Za wykręcanie się od pracy i obowiązków...

zmiłuj się nad nami!

Za pozostawanie bezrobotnym "na własne życzenie"...
Za "robienie pieniędzy" bez pracy...
Za pasożytowanie na pracy innych...
Za traktowanie pracy jako tylko okazji do zarobku...
Za pracowanie, uczenie się, "bez wytchnienia"...
Za brak solidnej pracy nad sobą...




29 czerwca 2007

Otrzymaliśmy wydrukowane, specjalne jubileuszowe, wydanie Listu Parafialnego. Jest to książeczka licząca 80 stron. Przedstawia ona historię Polaków, a dokładniej polskich katolików w Berlinie na przestrzeni ostatnich ponad stu lat, a także historię Polskiej Misji Katolickiej w całym 25-leciu, autorstwa p. Henryka Żurka. Zawiera dużo fotografii osób i wydarzeń, jakie miały miejsce w PMK w Berlinie. Publikacja ukazała się w związku z przeżywanym przez nas Srebrnym Jubileuszem istnienia Polskiej Misji w Berlinie.




24 czerwca 2007

Berlin: 25-lecie Polskiej Misji Katolickiej
Radio Watykańskie i opoka.org.pl, oficjalny portal internetowy Episkopatu Polski, o koncercie
24.06.2007

W Berlinie odbył się uroczysty koncert z okazji 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w stolicy Niemiec. Na Placu Żandarmów w samym centrum Berlina, w jednej z największych sal koncertowych tego miasta srebrny jubileusz świętowało kilkaset osób, w tym ambasador Rzeczpospolitej w Niemczech Marek Prawda i arcybiskup Berlina kard. Georg Sterzinsky. Uroczysty koncert uświetniła przede wszystkim światowa prapremiera utworu GLORIA pod batutą kompozytora, Karola Borsuka.

Kard. Georg Sterzinsky wspomniał i zacytował abp. Alfonsa Nossola, który zawsze podkreślał, że rozmowa z Bogiem odbywa się w języku serca. Dlatego tak ważna jest możliwość liturgii w ojczystym języku. "Polska parafia jest w naszej diecezji największa i najważniejsza, ponieważ jest najbardziej aktywna. Poza tym Polacy udzielają się nie tylko w polskiej parafii, ale także w niemieckich, na terenie których mieszkają" - powiedział kard. Sterzinsky.

Proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie ks. Tadeusz Niewęgłowski powiedział, że koncert symfoniczny to również forma dialogu z miejscem, w którym funkcjonuje polska placówka. "Z naszej strony jest zaproszeniem, darem, a zarazem wyrazem wdzięczności dla tych ludzi, którzy do nas do kościoła nie chodzą, nie korzystają z naszej misji, z którymi jednak współpracujemy na co dzień" - powiedział ks. Niewęgłowski.

Jubileusz 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie potrwa jeszcze do końca roku. We wrześniu przewidziana jest wizyta duszpasterska prymasa Polski kard. Józefa Glempa.

T. Kycia, Berlin (rv-tk/zk, © Radio Vaticana 2007)




23 czerwca 2007

O godz. 20.00, w Konzerthaus na Gendarmenmarkt, odbył się koncert muzyki religijnej pt. "Gloria". Nazwa koncertu pochodzi od utworu skomponowanego specjalnie na Srebrny Jubileusz PMK przez p. Karola Borsuka, który koncert przygotował i był jego dyrygentem. Wśród uczestników koncertu byli m. in. kard. Georg Sterzinski, ordynariusz archidiecezji berlińskiej, oraz p. Marek Prawda, ambasador RP w Niemczech. Obecni byli także przedstawiciele różnych instytucji życia publicznego miasta Berlina, z którymi współpracujemy na co dzień. Przyjechała również liczna grupa parafian z Międzyzdrojów w Polsce. Nie zabrakło licznej grupy naszych parafian.
Koncert rozpoczął się od utworu "Gaude Mater Polonia", starodawnego hymnu narodowego Polski. Następnie wykonano utwór tytułowy "Gloria". Po tych dwóch utworach proboszcz PMK w Berlinie, ks. Tadeusz Niewęgłowski. Przywitał zebranych wskazując na główny motyw, dla którego koncert został zorganizowany: 25-lecie istnienia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. Przypomniał krótko historię Polaków, od dziesiątków lat mieszkających w Berlinie, i sam moment powstania PMK przed 25 laty. Powiedział także, że koncert jest wydarzeniem jubileuszowym, które umożliwia spotkanie z ludźmi, z którymi na co dzień Misja współpracuje.
Głos zabrał także Ks. Kardynał. W swoim "słowie" powiedział m. in., że Polska Misja jest największą parafią w archidiecezji berlińskiej. Jest ona dla wiernych polskiej mowy niezbędna, bo modlitwa do Boga powinna być zanoszona w "języku serca", a jest to zawsze język ojczysty. Ks. Kardynał wspomniał również o trudnej historii, która łączy Polaków i Niemców, i jak bardzo się cieszy z obecnych dobrych wzajemnych stosunków. Wspomniał też, że Berlin jest miastem wielokulturowym, i że Polska Misja jest przykładem udanej integracji Polaków w Berlinie. Jako jeden z przykładów takiej integracji wskazał współpracę z innymi grupami, jaka była widoczna przy realizacji tego koncertu. Życzył wszystkim obecnym wielu dalszych wspólnych projektów.
Po przemówieniach, dzieci ubrane w stroje krakowskie, wręczyły Ks. Kardynałowi, Ks. Proboszczowi oraz proboszczowi z Międzyzdrojów (w Międzyzdrojach odbędzie się kolejne wykonanie utworu "Gloria") partytury utworu jubileuszowego "Gloria".
W dalszej części koncertu wykonano utwory: "Panis Angelicus" Cesara Francka, "Credo" Antonio Vivaldiego, koncert A-Dur na kontrabas Domenico Dragonettiego, Ave Maria Gaetano Donizettiego. W ostatniej części koncertu raz jeszcze zabrzmiał utwór Antonio Vivaldiego; tym razem było to jego "Gloria" D-dur.
Śpiewały chóry mieszane z Berlina: Lichterfelder Chorkreis, "Auxilium" z PMK, Chor der Herz-Jesu-Kirche i Frauenchor ze Spandau. Grała orkiestra symfoniczna Filharmonii Koszalińskiej. Jako soliści wystąpili: Jolanta Pijanowska Hexamer, sopran, Joanna Wawrowska, mezzosopran, Gisela Runge, alt, Johannes Kirch, tenor, Piotr Wawrowski, bas. Koncert na kontrabas wykonał Jacek Mirucki. Na fortepianie grała Renata Blunck-Mielewczyk, na organach Andrzej Mielewczyk.
Po koncercie, zaproszeni goście spotkali się na specjalnie dla nich przygotowanym przyjęciu w sali im. Beethovena w gmachu Konzerthaus.
Patronat honorowy nad koncertem sprawował ambasador Rzeczpospolitej Polskiej w Niemczech Marek Prawda.



KONCERT JUBILEUSZOWY 25-LECIA POLSKIEJ MISJI KATOLICKIEJ
KONZERTHAUS NA GENDARMENMARKT
W BERLINIE
23 czerwca 2007 r.



Drogie Panie! Drodzy Panowie! Uczestnicy naszego spotkania!
Polska Misja Katolicka w Berlinie świętuje jubileusz 25-lecia swojego istnienia.
1 stycznia 1982 roku, ówczesny ordynariusz Berlina bp Joachim Meisner, powołał do istnienia Polski Ośrodek Katolicki, dzisiaj Polska Misja Katolicka. Zatem rok bieżący jest dla nas Rokiem Jubileuszu.

Polacy żyją w wielu miejscach na świecie, najwięcej jednak mieszka ich i żyje w Berlinie. To miasto od dziesiątków lat jawi się jako najbardziej gościnne dla przybyszów znad Wisły.

Historia przedstawia ich losy i świadczy o tym, że różnie w różnym czasie mieszkało im się tutaj w stolicy Niemiec. Szczególnym okresem były lata osiemdziesiąte, kiedy po powstaniu "Solidarności" z kraju musiało wyjechać bardzo wielu Polaków. Najbliższym miejscem, gdzie mogli się zatrzymać, spokojnie żyć i pracować okazał się znowu Berlin.

Właśnie wtedy staraniem polskich salezjanów i za zgodą ówczesnego ordynariusza Berlina, bpa Joachima Meisnera, zaistniała jednostka organizacyjna dla prowadzenia duszpasterstwa w języku polskim, Polska Misja Katolicka.

Dzisiaj możemy podziękować Bogu i ludziom za wielki dar, jakim okazała się Misja dla tych, którzy pragną modlić się w języku, jakiego nauczyli się w domu rodzinnym, odmawiać swój pacierz po polsku, jak uczyły ich matki. Dzisiejszy koncert jest jednym z wydarzeń, kiedy taką wdzięczność chcemy okazać.

Cieszę się zatem i witam serdecznie Jego Eminencję Głowę Kościoła Berlińskiego, ks. kard. Georga Sterzinskiego, naszego Księdza Kardynała.

Witam serdecznie jego ekscelencję ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej p. Marka Prawdę.

Witam wszystkich Gości, którzy zaszczycili nas swoją obecnością. Bardzo często w codziennej pracy spotykamy się ze sobą, załatwiamy wiele spraw, jesteśmy sobie potrzebni. Dzisiaj uczestniczycie w naszej radości, jaką jest dla nas Srebrny Jubileusz naszej Berlińskiej Misji.

Wyrażam nadzieję, że w waszej pamięci pozostaniemy jako berlińczycy polskiej mowy, żyjący tuż obok Was, pracujący podobnie jak Wy, zatroskani o dobro osobiste, naszych rodzin i społeczności, którą tworzymy.

Piękna muzyka niech będzie wyrazem wdzięczności Bogu i ludziom za dar Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie, która służy tysiącom ludzi.

Tutaj, w centrum Berlina, usłyszeliśmy i pragniemy powtórzyć "Gaude Mater Polonia...", "Raduj się matko Polsko..." Pragniemy do tych słów dodać te, które odnoszą się do przeżywanej przez nas dzisiejszej rzeczywistości: "Raduj się Mieście Berlinie..., nasza Druga Ojczyzno"!




Sehr geehrte Damen und Herren! Liebe Gäste unserer Begegnung


Die Polnische Katholische Mission in Berlin feiert das 25 jährige Jubiläum ihres Bestehens.
Am 1. Januar 1982 rief der damalige Berliner Erzbischof, Herr Bischof Meisner, das Polnische Katholische Zentrum, die heutige Polnische Katholische Mission, ins Leben.

Deswegen ist das Jahr 2007 für uns ein Jubiläumsjahr.

Menschen polnischer Herkunft leben an den verschiedensten Orten auf der ganzen Welt, die meisten von ihnen wohnen und leben jedoch in Berlin.
Seit Jahrzehnten präsentiert sich diese Stadt gegenüber den Ankömmlingen von jenseits der Oder als überaus gastfreundlich.

Die Geschichte widerspiegelt ihre Schicksale und zeugt davon, dass dem nicht immer so war.

Ein besonderer Zeitabschnitt waren die achtziger Jahre, als nach der Entstehung der Bewegung "Solidarnosc" sehr viele Polen ihre Heimat verlassen mussten. Als der nahegelegenste Zufluchtsort, an dem ein friedliches Leben und Arbeiten möglich war, erwies sich wiederum Berlin.

Zu dieser Zeit entstand durch die Bemühungen der polnischen Salesianer und mit Zustimmung des damaligen Ordinarius von Berlin, Bischof Joachim Meisner, eine Organisationsform zur Absicherung der Seelsorge in polnischer Sprache, die Polnische Katholische Mission.

Heute können wir Gott und den Menschen für die wunderbare Gabe danken, als die sich die Mission für jene erwies, denen es ein Bedürfnis ist, in der Sprache zu beten, die sie einst zu Hause erlernten, sich auf Polnisch an Gott zu wenden, wie es sie ihre Mutter lehrte.

Das heutige Konzert ist eine der Gelegenheiten, an denen wir unsere Dankbarkeit erweisen möchten.

Deshalb freue ich mich ganz besonders heute, unter uns Seine Eminenz, den Erzbischof von Berlin, Georg Kardinal Sterzinsky, unseren Kardinal, begrüßen zu dürfen.

Des weiteren begrüße ich sehr herzlich Seine Exzellenz, den Botschafter der Republik Polen, Herrn Dr. Marek Prawda.

Ebenso herzlich begrüße ich alle unsere Gäste, die uns mit ihrer Anwesenheit beehrten. Wir begegnen uns oft bei unserer täglichen Arbeit, wirken gemeinsam in viele Richtungen, sind auf einander angewiesen. Heute nun habt ihr teil an unserer Freude, welche für uns das Silberjubiläum unserer Berliner Mission bedeutet.

Ich möchte meiner Hoffnung Ausdruck verleihen, dass wir in Eurem Gedächtnis bleiben als Berliner polnischer Sprache, die gleich nebenan leben, die so wie Ihr arbeiten, sich sorgend sowohl um das Wohl unserer Familien als auch das der Gesellschaft, die wir gemeinsam gestalten. Möge die Schönheit der Musik Ausdruck unserer Dankbarkeit gegenüber Gott und den Menschen für das Bestehen der Polnischen Katholischen Mission in Berlin sein, die tausenden Menschen dient.

Hier im Zentrum Berlins hörten wir das "Gaude Mater Polonia" und wir möchten es wiederholen "Freue Dich, Mutter Polen". Und es ist uns ein Bedürfnis, diesen Worten unter dem Eindruck der heute von uns erlebten Wirklichkeit hinzuzufügen "Freue Dich, Stadt Berlin, unsere zweite Heimat".




23 czerwca 2007

O godz. 20.00, w Konzerthaus na Gendarmenmarkt, odbył się koncert muzyki religijnej pt. "Gloria". Nazwa koncertu pochodzi od utworu skomponowanego specjalnie na Srebrny Jubileusz PMK przez p. Karola Borsuka, który koncert przygotował i był jego dyrygentem. Wśród uczestników koncertu byli m. in. kard. Georg Sterzinski, ordynariusz archidiecezji berlińskiej, oraz p. Marek Prawda, ambasador RP w Niemczech. Obecni byli także przedstawiciele różnych instytucji życia publicznego miasta Berlina, z którymi współpracujemy na co dzień. Przyjechała również liczna grupa parafian z Międzyzdrojów w Polsce. Nie zabrakło licznej grupy naszych parafian.

Przemówienie przed Koncertem Jubileuszowym 25-Lecia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie




17 czerwca 2007

"Jubileuszowym" darem dla naszej Misji jest sakrament kapłaństwa naszego parafianina ks. Kamila Szkoły. Ks. Kamil otrzymał święcenia kapłańskie w Wyższym Seminarium Duchownym salezjanów Inspektorii Pilskiej w Lądzie n. Wartą w dniu 26 maja br. Mszę św. prymicyjną dla wiernych naszej Misji odprawił dzisiaj o godz. 12.00. Kazanie prymicyjne wygłosił ks. Jacek Pajewski, poprzedni proboszcz Misji Berlińskiej. W mszy św. wzięło udział ponad tysiąc wiernych; wśród nich licznie zgromadzona rodzina i przyjaciele Ks. Prymicjanta. Uroczystość rozpoczęła się błogosławieństwem rodziców ks. Kamila, udzielonym zgodnie z tradycją swojemu synowi; ten moment odbył się przy wyjściu z zakrystii kościoła. Następnie orszak liturgiczny udał się do Bazyliki i rozpoczęła się uroczysta msza św. Ks. Proboszcz przywitał Ks. Prymicjanta, jego Rodziców, rodzinę, gości, współbraci salezjanów: ks. Jacka Pajewskiego i ks. Thomasa Zielonkę, i wszystkich zebranych.
Na zakończenie liturgii przedstawiciele parafian, młodzieży i rodzin z dziećmi złożyli Ks. Prymicjantowi życzenia. Ks. Prymicjant w swoim "słowie" podziękował Bogu i ludziom za dar kapłaństwa, a następnie udzielił prymicyjnego błogosławieństwa wszystkim, którzy sobie tego życzyli. Każdy otrzymał pamiątkowe prymicyjne obrazki.




10 czerwca 2007

Jeden z ołtarzy, przygotowanych przez wiernych na procesję eucharystyczną w uroczystość Bożego Ciała, nawiązywał do obchodzonego przez Polską Misję Katolicką w Berlinie jubileuszu 25-lecia. Myśl główna ołtarza to: "25 lat Maryjo z nami jesteś". Całość treści ołtarza uzupełnił obraz Matki Bożej Częstochowskiej, która jest Patronką naszej Misji. Ołtarz "jubileuszowy" był czwartym z ołtarzy całej procesji. Przy tym ołtarzu odśpiewano "Te Deum", udzielone zostało wszystkim zebranym błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i przy nim zakończyła się procesja.
Ołtarz przygotowały wspólnoty Żywego Różańca i Rodzin Szensztackich pod czujnym okiem ks. Wojciecha Majchrzaka.




1 czerwca 2007

Przeżywaliśmy dzisiaj I. piątek miesiąca czerwca, zarazem trzeci pierwszy piątek Jubileuszowej Nowenny Pierwszych Piątków. Przepraszaliśmy Boga za brak szacunku dla Imienia Bożego:

"Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego na daremno..."

I. przepraszamy za brak czci Imienia Boga w myślach
przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie dbaliśmy o zewnętrzne znaki wiary w domu...
Za to, że nie nosiliśmy symboli religijnych jako znaków wiary (krzyżyk, medalik, różaniec)...
Za to, że nie poznawaliśmy dostatecznie zwyczajów religijnych i nie kultywowaliśmy ich (wieczerza wigilijna, gromniczna, święcenie pokarmów)...
Za to, że nie szanowaliśmy własnego dobrego imienia jako obrazu samego Boga...
Za to, że nie uznawaliśmy prawdy: ja jestem sługą Boga, a nie Bóg jest do mojej dyspozycji...
Za to, że nie myśleliśmy o Bogu jako najwyższej Świętości...
Za to, że nie rozpoczynaliśmy w Imię Boże każdej ważniejsze czynności...
    Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

II. przepraszamy za to, że nie czciliśmy Imienia Bożego w słowach
zmiłuj się nad nami!

Za to, że nie chwaliliśmy Imienia Bożego w pozdrowieniach (Szczęść Boże, Z Bogiem, Pochwalony Jezus Chrystus)...
Za to, że nie dotrzymywaliśmy postanowień odnoszących się do Boga...
Za to, że nie dotrzymywaliśmy przyrzeczeń złożonych Bogu...
Za to, że nie dotrzymywaliśmy przysiąg złożonych na Boga lub rzeczy święte...
Za to, że nie dotrzymywaliśmy ślubów...
Za to, że nie mówiliśmy dobrze o zmarłych (wrócili do Boga)...
    Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

III. przepraszamy za to, że nie czciliśmy Imienia Bożego czynem
przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że nie czyniliśmy z głębokim przeżyciem gestów religijnych (znak krzyża, przyklękanie, uderzanie się w piersi)...
Za to, że nie świętowaliśmy imienin jako pamiątki Chrztu poprzez udział we Mszy św., odnowienie więzi z Bogiem przez sakrament Pokuty, Komunię św.
Za to, że nie przynosiliśmy zaszczytu życiem imieniu Chrześcijanina...
    Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

IV. przepraszamy za znieważanie Imienia Bożego w myślach
zmiłuj się nad nami!

Za to, że nosiliśmy symbole religijne jako ozdobę, maskotkę, eksponat, fetysz...
Za to, że buntowaliśmy się wewnętrznie przeciwko Bogu...
Za to, że modliliśmy się o rzeczy złe albo o zaspokojenie własnych pożądliwości...
Za to, że uważaliśmy Boga za coś pospolitego...
Za to, że myśleliśmy, że Boga można zniewolić określonymi praktykami (np. magia) ...
Za to, że sądziliśmy, że Bóg jest ujmowalny w słowa...
    Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

V. przepraszamy za znieważanie Imienia Bożego w słowach
przepraszamy Cię, Panie!

Za to, że używaliśmy słów wulgarnych...
Za to, że wypowiadaliśmy bez szacunku Imię Chrystusa, Matki Bożej lub świętych...
Za to, że opowiadaliśmy kawały na tematy religijne...
Za to, że wypowiadaliśmy Imię Boże w żartach...
Za to, że zniekształcaliśmy pozdrowienia chrześcijańskie (np. "Pochwalony" zamiast całego pozdrowienia)...
Za to, że cytowaliśmy Pismo św. dla poparcia własnych poglądów...
Za to, że niepotrzebnie przywoływaliśmy Boga na świadka...
Za to, że przysięgaliśmy lekkomyślnie...
Za to, że potwierdzaliśmy przysięgą kłamstwo...
Za to że, straszyliśmy Bogiem lub karami Bożymi...
Za to że, ośmieszaliśmy Boga, religię, Kościół...
Za to że, wypowiadaliśmy Imię Boże w gniewie...
Za to że, ogłaszaliśmy własna wolę, jako wolę Bożą...
Za to że, przyzywaliśmy Boga dla nieszczęścia bliźniego (przekleństwo)...
Za to że, wypowiadaliśmy się o Bogu jako o kimś niższym od siebie (bluźnierstwo)...
Za to że, oskarżaliśmy Boga o własne nieszczęścia...
    Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

VI. przepraszamy za znieważanie Imienia Bożego czynem
zmiłuj się nad nami!

Za to że, obchodziliśmy grzesznie dzień imienin...
Za to że, używaliśmy Pisma św. dla żartów...
Za to że, używaliśmy Pisma św. dla obrony własnych błędów...
Za to że, braliśmy udział w "wywoływaniu duchów"...
Za to że, wymagaliśmy pod przysięgą bezwzględnego posłuszeństwa...
Za to że, załatwialiśmy swoje sprawy, walczyli o własne interesy pod szyldem religijnym...
Za to że, przyjmowaliśmy sakramenty niegodnie (świętokradztwo)...
    Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu?




27 maja 2007

Kolejnym już w tym roku, wspomnieniem Jubileuszu 25-lecia naszej berlińskiej Misji, było czuwanie przed Uroczystością Zesłania Ducha św. W czuwaniu prosiliśmy o światło i prawdziwą mądrość dla wszystkich naszych parafian, dla nas osobiście i dla naszych najbliższych. Czuwanie rozpoczęło się o godz. 21.00 odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Następnie dla zawiązania wspólnoty, przedstawiły się poszczególne grupy działające przy Misji. Dalsze modlitwy, przygotowane przez animatorów ze wspólnoty św. Bartłomieja, prowadziły naszą myśl ku wielkiemu wydarzeniu zesłania Ducha św. Zwieńczeniem czuwania była Eucharystia. Cały wieczór modlitewny zakończył się ok. godz. 1.00. Najbardziej wytrwali spotkali się jeszcze na braterskiej agapie w Galerii pod Bazyliką. Nad przygotowaniem czuwania i jego przebiegiem czuwał ks. Marek Kędzierski. On też, jako prezbiter, przewodniczył modlitwom. Czynny udział w spotkaniu wzięli lektorzy, kantorzy a także schole "Nubes" i "Maranatha" pod dyrekcją p. Anny Kokowskiej Weinstock.




16-20 maja 2007

Jubileuszowa pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej w Schönstatt
Szensztat (niem. Schönstatt), jak wskazuje nazwa jest to "piękne miejsce", położone nad Renem w środkowej części Niemiec. Szensztat należące do w miasteczka Vallendar k. Koblencji. Tam w r. 1914 powstaje moralno-religijny ruch odnowy założony przez Sługę Bożego Ojca Józefa Kentenicha. Maryjna duchowość Ruchu Szensztackiego zachęca i uczy świętości w życiu codziennym. Matka Boża czczona jest tu pod wezwaniem Trzykroć Przedziwnej Matki i Zwycięskiej Królowej z Szensztatu. Sanktuaria Szensztackie, w których Matka Boża działa jako Wychowawczyni stanowią duchowe centra Ruchu Szensztackiego. Ruch rozwinął się w czterdziestu krajach świata, a w ostatnich latach przez Pielgrzymujące Sanktuaria, Maryja z Szensztat dotarła do mieszkańców około osiemdziesięciu krajów.
Szensztat jest również miejscem wiecznego spoczynku Ojca Józefa Kentenicha - Założyciela Szensztatu.

Więcej o pielgrzymce na stronie "Jubileuszowej pielgrzymki do sanktuarium Matki Bozej Trzykroc Przedziwnej w Schönstatt"




14 maja 2007

Honorowy Patronat nad Koncertem Jubileuszowym z okazji 25-lecia PMK w Berlinie objął ambasador RP w Niemczech. Oto treść listu jaki przesłał na ręce Ks. Proboszcza:
"Czcigodny Księże Proboszczu, cieszę się, że w ramach licznych uroczystości z okazji 25-lecia Polskiej Misji Katolickiej odbędzie się także uroczysty koncert w najpiękniejszej Sali koncertowej Berlina w dniu 23 czerwca br. Bardzo chętnie obejmę Patronat Honorowy nad Koncertem Jubileuszowym w Konzerthaus. Z wyrazami szacunku i serdecznymi myślami Marek Prawda".
Berlin, 11 maja 2007 r.

Są już do nabycia bilety na Koncert Jubileuszowy w Schauspielhaus w Berlinie, w dniu 23 czerwca br. Bilety można nabyć w niedzielę po Mszach św., a w ciągu tygodnia w zakrystii Bazyliki lub w biurze parafialnym.




4 maja 2007

Pierwszy piątek miesiąca maja i zarazem drugi miesiąc Nowenny Jubileuszowej. Wynagradzaliśmy naszą modlitwą za brak wiary i grzechy przeciwko 1. przykazaniu Bożemu: Wezwania wynagradzające:

"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną..."

I. przepraszamy za brak chęci poznawania prawdy

Za to, że nie wykorzystywaliśmy każdej okazji do poznawania Boga...
przepraszamy Cię, Panie!
Za brak pilnego słuchania Słowa Bożego...
Za to, że nie wczytywaliśmy się w Słowo Boże zawarte w Piśmie św. ...
Za to, że za mało czytaliśmy literaturę religijną: książek, czasopism, dokumentów Kościoła...
Za to, że nie pomagaliśmy innym w poznawaniu Boga, szczególnie przykładem własnego życia...
Za to, że nie poruszaliśmy w rozmowach z innymi tematów religijnych...
Za to, że za mało byliśmy apostołami naszej wiary, Ewangelii...
Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

II. przepraszamy za brak wiary, za słabość wiary, za niewłaściwy obraz wiary

Za to, że za mało myśleliśmy o Bogu...
Za to, że nie szukaliśmy kontaktu z Bogiem...
Za to, że nie modliliśmy się z wiarą, wytrwale, stale...
Za to, że modliliśmy się tylko, aby "prosić" ...
Za to, że nie stawaliśmy się lepsi dzięki modlitwie...
Za to, że nie wykorzystywaliśmy rocznic religijnych do pogłębienia więzi z Bogiem: rocznica ślubu, I Komunii św., Bierzmowania, śmierci krewnych...
Za to, że nie zachowywaliśmy się godnie w miejscach świętych...
Za to, że po spowiedzi nie wypełnialiśmy zadanej pokuty...
Za to, że nie rozwijaliśmy w sobie wiary...
Za to, że nie dostrzegaliśmy obrazu Boga w drugim człowieku...
Za to, że nie broniliśmy wiary wobec innych: słowami, postawą...
Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

III. przepraszamy za brak miłości do Boga

Za to, że nie zachowywaliśmy przykazań Bożych...
Za to, że nie żyliśmy Słowem Bożym...
Za to, że nie rozróżnialiśmy wartości dobrych i złych...
Za to, że nie stawialiśmy Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu...
Za to, że nie stawialiśmy wartości duchowych ponad materialne i witalne...
Za to, że nie szliśmy za głosem powołania...
Za to, że nie żyliśmy w świadomości: Bóg mnie widzi, jest przy mnie, kocha mnie...
Za to, że nie słuchaliśmy Boga bardziej niż ludzi...
Za to, że nie zawsze konsekwentnie realizowaliśmy ideał świętości w naszym życiu...
Za to, że nie czyniliśmy wszystkiego "z miłości do Boga" ...
Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

IV. przepraszamy za połowiczność wobec Boga

Za to, że żyliśmy w grzechu i nie szukaliśmy okazji do spowiedzi...
Za to, że prowadziliśmy życie religijne płytkie i formalne...
Za to, że wierzyliśmy w zabobony, horoskopy, sny, wróżby, przepowiednie...
Za to, że pokładaliśmy istotną nadzieję w wartościach przemijających: pieniądze, kariera, wpływ silnych osobowości...
Za to, że ulegaliśmy propagandzie ateistycznej...
Za tworzenie wizerunku Boga według źródeł przeciwnych Bogu i według własnej wygody...
Za to, że wstydziliśmy się wiary...
Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...

V. przepraszamy za przeciwstawianie się Bogu

Za to, że odchodziliśmy od Boga i praktyk religijnych z powodu błędów duchowieństwa...
Za to, że należeliśmy do organizacji ateistycznych...
Za to, że odstępowaliśmy od wiary katolickiej...
Za wystąpienia z Kościoła przez niepłacenie podatku kościelnego...
Za to, że zapieraliśmy się Boga...
Za to, że zajmowaliśmy w dyskusjach stanowisko przeciwne Bogu...
Za to, że propagowaliśmy poglądy przeciwne Ewangelii...
Za to, że zwalczaliśmy Boga...
Za to, że poddawaliśmy się rozpaczy...
Za to, że doprowadzaliśmy do zgorszenia...
Za brak wiary i niewłaściwą postawę osób duchownych...
Śpiew: Przepuść Panie, przepuść ludowi Twemu...




29 kwietnia 2007

Pielgrzymka do CzęstochowyDrugi dzień pielgrzymki do Częstochowy. O godz. 8.45 pielgrzymi wzięli udział w Mszy św. przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej, odprawionej w intencji dziękczynnej za Jubileusze. Mszy św. przewodniczył proboszcz ks. Tadeusz Niewęgłowski. Współkoncelebrował proboszcz parafii św. Bonifacego, ks. Ulrich Kozur. Msza św. sprawowana była po polsku i po niemiecku. Pielgrzymi mogli znaleźć się najbliżej, jak jest to możliwe, Cudownego Obrazu Czarnej Madonny. Następnie odmówili wspólnotowy różaniec przed Szczytem Jasnogórskim. Po Różańcu każdy miał czas do własnej dyspozycji. Ostatnim punktem wspólnotowego pielgrzymowania była Droga Krzyżowa na Wałach jasnogórskiego klasztoru. Po Drodze Krzyżowej każdy mógł pożegnać się indywidualnie z Matką Bożą. O godz. 16.00 pielgrzymi wyruszyli w drogę powrotną. Do Berlina dotarli trochę po godz. 23.00.




28 kwietnia 2007

Pierwszy dzień pielgrzymki Jubileuszowej do Częstochowy. Grupa pielgrzymów ze wspólnoty niemieckiej parafii św. Bonifacego, która świętuje w tym roku 100 lecie istnienia swojej parafii, oraz wspólnota polska z Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie, świętująca 25 lecie istnienia Misji, udały się wspólnie do Częstochowy, aby podziękować za Jubileusze. Pielgrzymi wyruszyli o godz. 6.30 rano, po wspólnej modlitwie w Bazylice św. Jana Chrzciciela. Do Częstochowy dotarli ok. godz. 15.00. O 16.00, w dwóch grupach językowych, zwiedzili klasztor na Jasnej Górze. Wieczorem wzięli udział w uroczystym Apelu Jasnogórskim, prowadzonym z udziałem uczestników dorocznej pielgrzymki Akademików. Niektórzy z pielgrzymów berlińskich wzięli udział w eucharystii sprawowanej na Szczycie Jasnej Góry, a potem w nocnym czuwaniu, prowadzonym w Bazylice.




6 kwietnia 2007

Wielki Piątek. Początek Jubileuszowej Nowenny pierwszych piątków miesiąca. Nowenna rozpoczęła się nabożeństwem wielkopiątkowym i uroczystą adoracją krzyża. Wszyscy obecni na nabożeństwie, a zgromadziło się ok. tysiąca osób, oddali pokłon krzyżowi, który pozostał w Bazylice po procesji pokutnej katolików berlińskich. Każdy mógł przynajmniej na chwilę pozostać sam na sam z krzyżem Chrystusa, oddać mu pokłon, wyznać w ten sposób swoje przywiązanie do wiary, której znakiem jest krzyż. Pierwszy piątek Jubileuszowej Nowenny był zatem hołdem oddanym krzyżowi, który jest znakiem naszej wiary. "Krzyżu święty nade wszystko..."!




2 kwietnia 2007

Druga rocznica śmierci Ojca Św. Jana Pawła II. Z tej okazji zorganizowany został "Wieczór Papieski". W wieczorze udział wzięli: Anna Dymna, Anna Bednarska, Tadeusz Woźniak i Józef Skrzek z osobami towarzyszącymi. Na spotkanie poświęcone Ojcu Św. przybyło ok. tysiąca wiernych. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 20.00, a zakończyło w godzinie śmierci Papieża, czyli o 21.37, odśpiewaniem jednej z ulubionych pieśni Jana Pawła II, "Czarnej Madonny". Wszyscy zebrani w Bazylice pozostali przez moment w ciszy, z zapalonymi świecami, aby wspomnieć chwilę odejścia Ojca Św., Polaka. Po kilku chwilach ciszy spontanicznie zaintonowano Papieską "Barkę".




1 kwietnia 2007

W "Galerii pod Bazyliką" otwarto "Wystawę Jubileuszową 25-lecia PMK w Berlinie". Wystawę tworzą obrazy artystów, którzy w ciągu 25 lat istnienia Polskiej Misji w Berlinie organizowali swoje wystawy w Galerii przyparafialnej. Są to: Krzyżaniak Grzegorz, Pospieszny Edmund, Remigia Litwinowicz Biskupska (Słowacja), Pavol Martynicky (Słowacja), Beata Dąbska, ks. Tadeusz Furdyna, Stefan Dybowski, Jarosław Greczko (śp.), Wiktorian Mikołajec, Agnieszka Wierzbicka, Drobe Aliejus (Litwa), Autor Anonimowy. Uroczystego otwarcia dokonała p. Anna Dymna. Kustoszem wystawy jest ks. Marek Kędzierski.




25 marca 2007

Jubileuszowe spotkanie małżeństw 25-lecia

Msza św. odprawiana w Bazylice o godz. 12.00 ofiarowana została za małżeństwa, które zostały zawarte w ciągu ostatnich 25 lat i za ich rodziny. Mszy św. przewodniczył ks. Proboszcz. On też wygłosił okolicznościowe kazanie, podkreślając, że nawet w dzisiejszym, zlaicyzowanym świecie, świętość małżeństw jest konieczna i jest możliwa. Zgromadzeni na Eucharystii małżonkowie odnowili swoje przyrzeczenia, wypowiedziane kiedyś przy zawieraniu małżeństwa. Wszystkie małżeństwa i rodziny wspólnoty Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie zostały zawierzone Miłosiernemu Bogu. Na zakończenie Mszy św. wspólnie odśpiewano jubileuszowe Te Deum.
Liturgię uświetniła swoim śpiewem schola "Maranatha" oraz śpiewacy operowi p. Picz. Po Mszy św., wielu z uczestników jubileuszowej modlitwy w intencji małżeństw, spotkało się na braterskiej agapie w "Galerii pod Bazyliką".

Akt Zawierzenia małżeństw i rodzin Bogu Miłosiernemu
25-lecie Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie

Boże Wszechmogący, nasz Stwórco i Odkupicielu! Nasz Miłosierny Panie! Wdzięczni za dar 25 lat istnienia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie, stajemy przed Tobą, my małżeństwa 25-lecia, wraz z naszymi rodzinami, aby wyrazić uwielbienie i wdzięczność za dar życia małżeńskiego i rodzinnego. Dałeś nam życie, dałeś nam wiarę, dałeś nam swoją Ewangelię, według której możemy układać nasze ludzkie sprawy. Umocnieni łaską Jubileuszu naszej Wspólnoty stajemy przed Tobą, aby zawierzyć Ci siebie, nasze rodziny, nasze codzienne troski. Wszystko w naszym życiu niech dzieje się tak, jak Ty tego pragniesz. Oddajemy Tobie, Miłosiernemu Bogu, radości, sukcesy, wszelkie dobro duchowe i materialne. W miłosiernym Twoim sercu pragniemy zamknąć naszą przyszłość. Będziemy starali się tak żyć, aby spotkać się z Tobą w wieczności.

Oddajemy Twojej opiece naszych rodziców, którzy nauczyli nas wiary w Ciebie, pomogli znaleźć w życiu właściwą drogę i teraz są obok nas, czy dosłownie pielgrzymując z nami na ziemi, czy pomagają nam modlitwą z nieba. Oddajemy Twojej opiece nasze dzieci. Niech stają się dobrymi chrześcijanami i uczciwymi obywatelami świata, w którym będą żyć i pracować. Oddajemy Tobie nasze życie duchowe, pracę zawodową i nawet najmniejsze sprawy, z których składa się nasza codzienność.

Nie zapominamy o wszystkich rodzinach naszej Polskiej wspólnoty w Berlinie. Każdą z nich zawierzamy Tobie. Niech wszystkie pozostaną wierne Tobie, Bogu Jednemu, niech pozostaną zawsze katolickie i święte. Pomagaj nam, Boże, abyśmy zawsze pozostali wierni Tobie i Twojej Ewangelii.




1 stycznia 2007

Minelo 25 lat od powolania do zycia Polskiego Ośrodka Katolickiego w Berlinie, dzisiaj Polska Misja Katolicka. Ówczesny ordynariusz Berlina, bp Joachim Meissner wydal dekret powolujacy taki Ośrodek dla Polaków i wiernych jezyka polskiego mieszkajacych w stolicy Niemiec. Wśród osób, które przyczynily sie do powstania Ośrodka, sa m. in. ks. Konstanty Golawski, salezjanin z inspektorii warszawskiej, oraz p. Rita Gunter. Pierwszym proboszczem zostal ks. Jan Laśkiewcz (zm. 6 marca 1988 r. w Lodzi).

Na Mszach świetych w Bazylice kazanie nt. Jubileuszu wyglosil proboszcz ks. Tadeusz Nieweglowski. Wspólnota zgromadzonych wiernych śpiewala dziekczynne "Te Deum".

Rok 2007 bedzie dla Polskiej Misji w Berlinie Rokiem Jubileuszowym. Planowane są m. in.:

  • spotkanie malzenstw 25-lecia, 25 marca
  • pielgrzymka dziekczynna do Czarnej Madonny w Czestochowie, 28-29 kwietnia
  • koncert muzyki religijnej w Schauspielhause, 23 czerwca
  • wizyta ordynariusza Berlina kard. Georga Sterzynskiego, 26 sierpnia
  • wizyta Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, 22-23 września.
  • Rok Jubileuszowy zakonczy sie 31 grudnia 2007 r.

 

 

 

 

 

od 7 maja 2007r.